11.06.2011

Czytanie w myślach jest możliwe



Serwis WikiLeaks pokazał, że wszystko co napisali dyplomaci szybko może zmienić status z ściśle tajne na ogólnie dostępne. Do tej pory wydawało się jednak, że przynajmniej nasze myśli są bezpieczne. Niestety, współczesna technologia pozwala je odczytać bez naszej wiedzy.


A fMRI scan showing regions of activation in o...Image via Wikipedia
Czytanie w myślach było marzeniem i koszmarem ludzkości obecnym w kulturze od samego początku. Szamani, magowie, kapłani, święci i ezoterycy wykorzystywali domniemaną moc odczytywania i wpływu na myśli ludzi przez stulecia. W XIX wieku czytanie umysłów stało się jedną z obsesji zachodniej cywilizacji. Mentaliści próbowali korzystać z niezbadanych sił natury, magicy opracowywali techniki psychotechniczne takie jak cold reading.

Czytanie myśli i wpływ na umysł innych osób kojarzą się nam z mrocznymi i tajemniczymi postaciami: Cagliostro, Rasputin, Messing.

Po II wojnie światowej czytanie umysłów coraz mniej straszyło, przesuwając się w stronę ludyczności. Chociaż nauka ciągle próbuje rzetelnie badać “psychików” i mimo zaskakujących rezultatów niektórych badań (np. serii eksperymentów Ganzfeld), dla większości ludzi jest to czcza zabawa. Nikt nie wierzy w nadprzyrodzone możliwości Davida Copperfielda.

Tymczasem badania nad ludzkim mózgiem posuwały się coraz szybciej. Obrazowanie mózgu to technika rozwijana od początków XX wieku. Dzięki pracy wielu naukowców, w tym noblistów: Allana MacLeod Cormacka, Sir Godfreya Newbold Hounsfielda, Paula Lauterbura i Sir Petera Mansfielda, w ciągu stu lat przeszliśmy od prymitywnej pneumoencefalografii (napompowany płynem mózg można było sfotografować promieniami Roentgena) do fMRI.

fMRI, czyli funkcjonalne obrazowanie rezonansu magnetycznego pozwala na nieinwazyjne uzyskanie dokładnych, trójwymiarowych odwzorowań aktywności mózgu. Dzięki tej technologii, przynajmniej teoretycznie, możliwe stały się prace nad odczytywaniem ludzkich myśli.

Badania rozwijają się w dwóch kierunkach. Pierwszy z nich, etycznie mniej wątpliwy, to prace nad stworzeniem interfejsu mózg maszyna. Interfejs taki pozwalałby na sterowanie urządzeniami przy pomocy myśli. Te badania są już naprawdę zaawansowane. Na przykład, możesz za 299 USD kupić sobie urządzenie pozwalające sterować myślami grą komputerową. Emotiv EPOC używa do tego EEG.



Drugi kierunek badań, znacznie bardziej interesujący, to właśnie możliwość odczytywania ludzkich myśli.

Marcel Just, profesor w Carnegie Mellon University, był jednym z pierwszych badaczy wykorzystujących fMRI do tego celu. W 2008 roku przeprowadził eksperyment w którym komputer analizował aktywność mózgu przypisując ją do serii 10 kart oglądanych przez badanych. Bazując na zapisanych wynikach obrazowania, Just był w stanie ze 100% dokładnością przewidzieć na jaką kartę patrzyli kolejni badani.

Inny badacz, Dr. Moran Cerf w 2010 roku podjął próbę mapowania określonych neuronów ze specyficznymi konstruktami myślowymi. W innych badaniach udało mu się zaobserwować proces, w którym badani siłą woli kierują uwagę na określone zjawiska [zobacz stronę projektu]. Cerf nagrywał też wizje ze snów badanych ludzi, robiąc coś co mogliśmy niedawno podziwiać w filmie science fiction Incepcja.
Podobne badania Jacka Gallanta z UC Berkeley, prezentujące odtwarzanie obrazów widzianych przez badanych przy pomocy fMRI obiegły niedawno media main streamu. Na pewno wszyscy widzieliście ten film:



Badania te za the Economist omówił też Edwin Bendyk.

Badania Cerfa i Gallanta wciąż wymagają ustawienia badanego w ściśle ustalonym środowisku - wykorzystywane do obrazowania urządzenia są duże i znaleźć je można głównie w szpitalach (Cerf badał pacjentów neurochirurgii szpitala uniwersyteckiego UCLA).

Nie znaczy to jednak, że jesteśmy bezpieczni. Amerykański Departament of Homeland Security prowadzi wiele projektów badawczych mających na celu szybką analizę ludzkich zachowań. Jednym z ciekawszych jest projekt FAST (Future Attribute Screening Technology). W ramach tego programu opracowywany jest system mobilnych bramek wyposażonych w ukryty, komputerowy system MALINTENT mający na celu wykrycie potencjalnych “złych intencji”.


Izraelski startup, WeCU (we see you), prowadzi prace nad podobnym do FAST systemem pod nazwą “Investigative System”. Ma on służyć do kontroli intencji osób przechodzących kontrolę na lotniskach. Prototyp w testach uzyskał 95% skuteczności. System WeCU działa w oparciu o analizę reakcji badanych osób na bodźce (obrazy i słowa) związane z informacjami interesującymi służby kontrolne. Prace WeCU są finansowane grantem rządu Izraela oraz grantami amerykańskich agencji rządowych - TSA i DHS.
Wszystko to nie jest jeszcze zbyt proste do zastosowania, muszą nas przynajmniej ustawić w miejscu na które skierowany jest skaner, oraz podać nam odpowiednio silny bodziec, żebyśmy zaczęli myśleć o tym, co ich interesuje. 

Niestety nauka wciąż idzie do przodu. Jedną z nowych metod obrazowania jest NIRS (near infra-red spectroscopy). Polega ona na zastosowaniu słabego promienia laserowego o długości bliskiej podczerwieni. Promienie takie przenikają czaszkę jednak odbijają się od krwi. Pozwalają też różnicować krwinki w zależności od zawartości tlenu. Technologia NIRS w medycynie stała się popularna z chwilą upowszechnienia laserów i detektorów monochromatycznych w latach 90. XX wieku. 

Wcześniej stosowana głównie w laboratoriach chemicznych, technologia NIRS w niektórych wypadkach zastępuje dziś fMRI. Ponieważ lasery mogą być przenośne i bezprzewodowe, NIRS nadaje się m.in. do badania dzieci, które nie potrafią pozostawać bez ruchu co wymagane jest do poprawnego badania fMRI.
Przenośne skanery NIRS są reklamowane jako narzędzia, które mogą sprawdzać się w wojskowej służbie medycznej w warunkach polowych.


Badania Martina Dreslera z Max Planck Institute wykazały, że NIRS może zastępować fMRI przy obrazowaniu aktywności mózgu podczas snu - a więc także do czytania w myślach. 

Czy silniejszy laser może towarzyszyć wszechobecnym kamerom CCTV? Czy czytanie w myślach bez naszej wiedzy jest już możliwe? Głównym ograniczeniem używania skanerów medycznych w czytaniu myśli na odległość jest niska czułość detektorów i stosunkowo słaba moc laserów. NIRS jest jednak z powodzeniem wykorzystywana do wykrywania insektów w transportach zboża, a nawet do poszukiwań życia w kosmosie. Skanery NIRS są też używane do identyfikacji osób na podstawie analizy tęczówki oka. Prace nad czytaniem myśli przy ich użyciu prawdopodobnie już trwają.
Enhanced by Zemanta

10.28.2011

QRhacker


Just got this message from QRhacker:


As seen on RWW earlier yesterday.
I am not really into QR hype but on this photo I look less scary than usual ;)